Jesienią tego roku czeka was wyjątkowa muzyczna podróż. Livka – jedna z najciekawszych debiutantek polskiej sceny alternatywnej – wyrusza w swoją pierwszą trasę koncertową. Po świetnie przyjętym albumie „z papieru” i serii udanych występów na festiwalach, artystka zaprasza was do kameralnych przestrzeni, gdzie muzyka i emocje staną się jednością.
Trasa startuje 7 listopada w warszawskich Hybrydach, a potem Livka odwiedzi kolejno Kraków (Gwarek), Katowice (Piąty Dom), Gdańsk (Wydział Remontowy), Poznań (Próżność) i Wrocław (Tony). Każde z tych miejsc zostało wybrane z myślą o stworzeniu bliskiego kontaktu z publicznością – bez zbędnego blichtru, za to z dużą dozą autentyczności i uważności, która jest znakiem rozpoznawczym Livki.
„Mam nadzieję, że ta trasa będzie dla innych przystanią – miejscem, w którym można poczuć spokój, uważność i emocje. Na scenie chcę być najbliżej słuchacza, jak się da” – mówi artystka. I trudno o lepszy opis tego, czego możecie się spodziewać.
„Z papieru” – debiut, który zostaje w głowie i w sercu
Dla tych, którzy jeszcze nie mieli okazji poznać Livki – warto sięgnąć po jej debiutancki album „z papieru”, wydany przez Sony Music Entertainment Poland w październiku 2024 roku. To nie jest kolejna popowa płyta z playlisty do tła. To materiał dopracowany i bardzo osobisty. Livka potrafi pisać tak, że między wersami czujecie jej niepewność, tęsknotę, ale też wewnętrzną siłę.
W utworach takich jak „Jestem”, „Nici”, czy „List” (nagranym z Igorem Herbutem), autorka pokazuje, że delikatność może iść w parze z siłą przekazu. Na płycie znalazły się też kolaboracje z innymi artystami młodej sceny – jak choćby Wiktoria Zwolińska w utworze „siedem”. Całość balansuje na granicy alt-popu, ambientu i elektroniki, a teksty poruszają tematy samoakceptacji, intymności i poszukiwania siebie.
Lista utworów z albumu pokazuje różnorodność, ale też spójność artystycznej wizji Livki. Znajdziecie tam m.in.:
- „origami”
- „Gaduła”
- „Papierowe serca”
- „Nie na zawsze”
- „Fake ID”
- „epicentrum”
To 14 historii utkanych z emocji i dźwięków, które nie szukają tanich efektów – zamiast tego budują z wami relację.
Artystka, która nie gra pozorów
Livka, choć obecna na scenie od niedawna, zdążyła zbudować wokół siebie lojalną społeczność. Pochodząca z Lublina wokalistka i autorka tekstów zadebiutowała w 2022 roku utworem „bezdech”, ale prawdziwy przełom przyniosło wydanie pełnowymiarowego krążka. Jej sukces nie opiera się na kampaniach reklamowych czy kontrowersjach, ale na autentyczności, refleksyjności i uważnym wsłuchiwaniu się w siebie oraz innych.
Dzięki Twojemu wsparciu możemy dostarczać rzetelne relacje i ekskluzywne zdjęcia z kolejnych wydarzeń! Postaw nam kawę! ✌️
Ten sposób bycia wybrzmiewa też poza muzyką. Livka jest bardzo aktywna w mediach społecznościowych – zwłaszcza na TikToku, gdzie śledzi ją ponad 256 tysięcy obserwujących, a liczba polubień przekroczyła już 14 milionów. To przestrzeń, w której nie promuje jedynie swojej muzyki, ale też dzieli się przemyśleniami, procesem twórczym i codziennością – bez filtra, bez udawania.
Szybki wzrost, świadome wybory
W ciągu ostatnich miesięcy Livka supportowała zespół LemON, występowała na najważniejszych festiwalach w kraju i współpracowała z takimi artystami jak Kubi Producent czy wspomniana Wiktoria. Jej obecność na scenie to nie przypadek – to efekt konsekwentnej, przemyślanej pracy i wyczucia, które pozwala jej odnajdywać się w aktualnych trendach, nie tracąc przy tym własnego głosu.
To wszystko sprawia, że nadchodząca trasa to nie tylko seria koncertów, ale ważny moment w rozwoju kariery Livki. Po debiutanckim boomie, artystka mierzy się z nowym etapem – w bezpośrednim kontakcie z wami, twarzą w twarz, w miejscach, gdzie słowa i dźwięki mają szansę wybrzmieć jeszcze mocniej.
Gdzie i kiedy?
Oto pełna rozpiska trasy:
- 7 listopada – Warszawa / Hybrydy
- 8 listopada – Kraków / Gwarek
- 9 listopada – Katowice / Piąty Dom
- 16 listopada – Gdańsk / Wydział Remontowy
- 28 listopada – Poznań / Próżność
- 29 listopada – Wrocław / Tony
Bilety już w sprzedaży na LiveNation.pl. Jeśli czujecie, że ta muzyka mówi również o was – warto tam być.
