27 listopada 2025 roku Klub Studio w Krakowie stanie się centrum polskiej muzyki alternatywnej. To tutaj, w sercu miasta, z którego wywodzi się zespół, LOR uroczyście świętować będzie swoje 10-lecie istnienia. Nie jest to zwykły koncert – to podsumowanie dekady twórczości, dojrzałości i artystycznej ewolucji. Na scenie zabrzmią utwory ze wszystkich albumów, w tym te, których dawno nie słyszeliście na żywo: „CINNAMON”, „WINDMILL”, „SUNTESCOBAR”, „BYE BYE”, „SUN FRANCISCO”. To niepowtarzalna okazja, by usłyszeć je w nowych, wyjątkowych aranżacjach, przygotowanych specjalnie na tę okazję.
LOR: Historia zespołu, który zaskoczył polską scenę
Zespół LOR to cztery utalentowane muzyczki z Krakowa: Jagoda Kudlińska (wokal), Julia Skiba (pianino), Julia Błachuta (skrzypce) i Paulina Sumera (teksty). Ich historia rozpoczęła się w 2015 roku, kiedy to dwie z nich – Paulina i Julia – jeszcze jako gimnazjalistki, napisały swoją pierwszą piosenkę „The Garden of Happy Dead People”. Nazwa zespołu nie jest przypadkowa: LOR to trzy ostatnie litery słowa „folklor”, który od początku był ich główną inspiracją. Ich muzyka to delikatne połączenie folkloru, melancholijnych melodii fortepianu, skrzypiec i ujmującego wokalu. To brzmienie, które zaraża subtelnością i poezją, a jednocześnie potrafi poruszyć najgłębsze struny duszy.
Początki: Od szkolnego projektu do sceny
Wszystko zaczęło się od obrazu „Ogród Szczęśliwych Zmarłych” Friedricha Hundertwassera, który zainspirował dziewczyny do stworzenia pierwszej piosenki. Najmłodsza z nich miała wtedy zaledwie 14 lat. Z czasem dołączyły Jagoda Kudlińska (wokal) i Julia Błachuta (skrzypce), a zespół zaczął kształtować swoje unikalne brzmienie. Folkowy klimat, subtelne aranżacje i głębokie teksty szybko przyciągnęły uwagę słuchaczy.
Przełomowe momenty: „Windmill” i pierwsze sukcesy
Pierwszy wielki przebój, „Windmill”, otworzył im drzwi do świata muzyki. Piosenka, która doczekała się teledysku, stała się symbolem ich twórczości – melancholijnej, pełnej emocji, ale jednocześnie pełnej nadziei. Zaledwie miesiąc po premierze utworu ukazała się ich pierwsza EP-ka „Welcome, Welcome, I’m a Worm”, która zebrała pochlebne recenzje i pozwoliła zespołowi zaistnieć na festiwalach takich jak Spring Break, Slot Art Festival czy Soundrive. Wkrótce potem LOR wystąpiły jako support przed koncertem Aurory, co było potwierdzeniem ich rosnącej pozycji na scenie.
„Lowlight” – album, który pokazał dojrzałość
W 2019 roku ukazał się długo oczekiwany album „Lowlight”, na którym znalazło się 15 piosenek przepełnionych melodiami fortepianu i skrzypiec. Płyta, stworzona we współpracy z Michałem Przytułą, udowodniła, że LOR to nie tylko młody zespół, ale artystyczna siła, która potrafi opowiedzieć historię za pomocą dźwięków. Krytycy chwalili ją za głębię, poezję i niepowtarzalny klimat.
„Sunlight” i „Panny Młode”: Ewolucja brzmienia
W 2020 roku ukazała się EP-ka „Sunlight”, która – jak sama nazwa wskazuje – przyniosła więcej światła i optymizmu. Singiel „sun#2”, nagrany z Grzegorzem Wardęgą (Runforrest), pokazał, że zespół potrafi łączyć delikatność z nowoczesnym brzmieniem.
Ale to „Panny Młode” (2021) stało się ich najważniejszym wyznaniem. Pierwsza płyta w całości po polsku, która była manifestem młodego pokolenia. Jak same mówią:
Dzięki Twojemu wsparciu możemy dostarczać rzetelne relacje i ekskluzywne zdjęcia z kolejnych wydarzeń! Postaw nam kawę! ✌️
„To płyta o naszej młodości. O próbach zrozumienia siebie, o wejściu w nowe role społeczne, o naprawianiu relacji i nostalgii za dzieciństwem.”
Utwory takie jak „Nikt” czy „Bye Bye” pokazały, że LOR nie boi się poruszać trudnych tematów – dorastania, utraty, poszukiwania własnej drogi.
Goście specjalni: Trzy wyjątkowe głosy polskiej muzyki
Jubileuszowy koncert LOR to nie tylko występ zespołu. Na scenie Klubu Studio pojawią się także trzej wyjątkowi goście, którzy wnoszą do polskiej muzyki świeżość, głębię i niepowtarzalny styl.
Ewelina Flinta: Powrót motyla
Ewelina Flinta wróciła w 2024 roku z albumem „Mariposa”, który jest hołdem dla kobiecości, wolności i życiowej mądrości. Jej muzyka to mieszanka americany, folku, rocka i bluesa, osadzona w surowej, akustycznej formie. To opowieść o drodze – czasem wyboistej, ale zawsze prowadzącej do siebie.
„Mariposa to nie tylko płyta, to świadectwo przemiany. To album o tym, jak ważne jest, by słuchać siebie i iść własną drogą.”
Wiktor Waligóra: Debiutant z wielkim potencjałem
Laureat Fryderyka 2025 w kategorii Debiut Fonograficzny, odkrycie Męskiego Grania 2023, artysta, którego utwory („Podróż w czasie”, „Na głęboką wodę”, „Zagrajmy”) podbiły listy przebojów. Jego debiutancki album „Czekam na świt” to pop alternatywny z głębokim przesłaniem, a jego występy na największych festiwalach (Opener, Męskie Granie) dowodzą, że to jeden z najciekawszych głosów młodego pokolenia.
Kathia: Alternatywna królowa polskiego popu
Katarzyna Półrolniczak, znana jako Kathia, to artystka, która łączy alternatywny pop, R&B i folk. Jej debiutancki album „przestrzeń” (2023) przyniósł jej nominację do Fryderyka, a singiel „lekka jak powietrze” przekroczył 1,3 miliona odsłuchań na Spotify. Jej muzyka to delikatność i siła jednocześnie, a jej występy na Letnich Brzmieniach, Męskim Graniu czy Europejskim Stadionie Kultury udowadniają, że potrafi zachwycić każdą publiczność.
Dlaczego ten koncert jest wyjątkowy?
- To jedyna okazja, by usłyszeć LOR w takim składzie i z takim repertuarem.
- To spotkanie trzech pokoleń polskiej muzyki alternatywnej – doświadczenia LOR, świeżości Wiktora Waligóry i Kathii, oraz dojrzałości Eweliny Flinty.
- To niepowtarzalna atmosfera Klubu Studio – miejsca, które od lat kształtuje polską scenę muzyczną.
- To szansa, by usłyszeć utwory, które dawno nie były grane na żywo, w nowych, specjalnych aranżacjach.
Bilety są już dostępne na stronie Klubu Studio. Nie przepuśćcie tego wieczoru. To nie tylko koncert – to święto muzyki, która porusza, inspiruje i łączy.
