Nie zdarza się często, by legenda rocka wracała na scenę po latach milczenia – a już na pewno nie w takim składzie i z takim ładunkiem emocji. Geddy Lee i Alex Lifeson, współzałożyciele kanadyjskiego tria Rush, ogłosili rozszerzenie swojej trasy Fifty Something Tour o daty w Ameryce Południowej, Wielkiej Brytanii i Europie. 27 marca 2027 roku, po raz pierwszy w historii, zespół wystąpi w Polsce – w TAURON Arenie Kraków. To nie tylko okazja, by usłyszeć na żywo jednych z najważniejszych pionierów rocka progresywnego, ale także szansa, by być świadkiem wyjątkowego hołdu złożonego zmarłemu Neilowi Peartowi – perkusiście i autorowi tekstów, który na zawsze zmienił oblicze muzyki.
Powrót, którego nikt się nie spodziewał
Kiedy w 2018 roku Rush oficjalnie zawiesiło działalność, fani na całym świecie pogodzili się z myślą, że era tego zespołu dobiegła końca. Śmierć Neila Pearta w styczniu 2020 roku po walce z rakiem mózgu wydawała się ostatecznym zamknięciem rozdziału. Jednak w październiku 2025 roku niespodziewanie pojawiła się informacja: Lee i Lifeson wracają. Nie jako Rush w klasycznym składzie, ale jako strażnicy dziedzictwa, które przez ponad pięć dekad kształtowało rockową scenę. Trasa Fifty Something Tour nie jest zwykłym reunionem – to celebracja, refleksja i podziękowanie dla milionów słuchaczy, dla których muzyka Rush stała się ścieżką dźwiękową życia.
Pierwsze 22 koncerty w Ameryce Północnej wyprzedały się w mgnieniu oka. Fani, którzy przez lata czekali na powrót zespołu, nie zawahali się ani chwili. 58 koncertów, pół miliona sprzedanych biletów, rozbudowane setlisty i nowi muzycy na scenie – to nie jest nostalgiczna podróż, ale świadome podsumowanie kariery. Teraz, po ogłoszeniu europejskich dat, wiadomo: to ostatnia szansa, by zobaczyć Geddy’ego Lee i Alexa Lifesona na żywo, grających utwory, które na zawsze zmieniły rock.
Kraków: pierwszy raz w Polsce, ostatni raz w Europie?
27 marca 2027 roku to data, która na zawsze pozostanie w historii polskiego rocka. TAURON Arena Kraków stanie się miejscem, gdzie po raz pierwszy zabrzmią legendarne kompozycje Rush – od Tom Sawyer po 2112, od The Spirit of Radio po Limelight. Zespół obiecuje dwa sety każdego wieczoru, a repertuar będzie się różnił w zależności od miasta. To oznacza, że krakowski koncert może być unikalny – szansa, by usłyszeć rzadko grane utwory, które fani znają z płyt, ale nigdy nie mieli okazji zobaczyć na żywo.
Nowi członkowie, nowa energia
Na perkusji zasiądzie Anika Nilles – niemiecka wirtuozka, która grała u boku Jeffa Becka i wydała cztery solowe albumy. Jej techniczna biegłość i świeże podejście do muzyki Rush to gwarancja, że brzmienie zespołu nie będzie tylko powtórką z rozrywki. Do składu dołączy także Loren Gold (The Who, Roger Daltrey), który wesprze Lee’ego na klawiszach. To nie jest próba zastąpienia Neila Pearta – to hołd złożony jego geniuszowi przez muzyków, którzy rozumieją, jak wielki był jego wpływ.
Geddy Lee o trasie mówi bez owijania w bawełnę:
Dzięki Twojemu wsparciu możemy dostarczać rzetelne relacje i ekskluzywne zdjęcia z kolejnych wydarzeń! Postaw nam kawę! ✌️
„Nie możemy się doczekać powrotu do miast, w których nie graliśmy od tak dawna, i odwiedzenia miejsc, w których jeszcze nie byliśmy. Próby z Aniką i Lorenem to czysta przyjemność – przygotowujemy około 40 utworów, więc każdy koncert będzie inny. Chcemy świętować 50 lat Rush i oddać Neilowi hołd, na jaki zasługuje.”
Carrie Nuttall-Peart, wdowa po Neilu, i jego córka Olivia nie kryją wzruszenia:
„Muzyka Rush przez pokolenia inspirowała i poruszała. Neil jako perkusista i autor tekstów był niezastąpiony – jego kompozycje poszerzały granice tego, co rytm może wyrazić. Nowy rozdział zespołu zapowiada się obiecująco. Czekamy, by zobaczyć tę nową wizję i ponownie usłyszeć legendarną muzykę na żywo.”
Dlaczego Rush to więcej niż zespół?
Rush to nie tylko muzyka – to filozofia, literatura i techniczne mistrzostwo, które przez lata inspirowały takie zespoły jak Metallica, Dream Theater, Tool czy Primus. Ich teksty, pełne odniesień do science-fiction, mitologii i egzystencjalnych pytań, sprawiły, że stali się czymś więcej niż grupą rockową – stali się fenomenem kulturowym.
Ewolucja, która zdefiniowała rock progresywny
- Lata 70.: Od bluesowych korzeni do epickich kompozycji (2112, Hemispheres).
- Lata 80.: Era syntezatorów (Moving Pictures, Signals) i eksperymentów z reggae i new wave.
- Lata 90. i późniejsze: Powrót do gitarowego brzmienia (Counterparts, Snakes & Arrows) i koncepcyjne albumy (Clockwork Angels).
Neil Peart nie był tylko perkusistą – był wizjonerem. Jego teksty, pełne głębi i poetyckiej wyobraźni, sprawiły, że Rush wyróżniał się na tle innych zespołów. Jego śmierć w 2020 roku zamknęła pewien rozdział, ale muzyka pozostała – i teraz wraca na scenę w nowej odsłonie.
Bilety: jak nie przegapić szansy?
Przedsprzedaż dla subskrybentów newslettera Alter Art rusza 25 lutego o 10:00. To jedyna szansa na zakup biletów przed oficjalną sprzedażą, która rozpocznie się 27 lutego o 10:00 na alterart.pl. Jeśli jesteście fanami Rush, nie ryzykujcie – zapiszcie się do newslettera już teraz.
Co możecie spodziewać się na koncercie?
- Dwa sety pełne hitów i rzadko granych utworów.
- Wizualne show na miarę legendy – Rush zawsze słynęło z spektakularnych koncertów.
- Emocje, które trudno opisać słowami – to nie będzie zwykły koncert, ale podróż przez pięć dekad rockowej historii.
