Przez cztery dni Gdynia ponownie stała się miejscem spotkania fanów muzyki z całego świata. Open’er Festival 2026 zgromadził 230 tysięcy uczestników, potwierdzając swoją pozycję jednego z najważniejszych festiwali muzycznych w Europie. Tegoroczna edycja udowodniła, że siłą wydarzenia pozostaje nie tylko imponujący line-up, ale także umiejętność łączenia różnych gatunków, pokoleń i muzycznych wrażliwości w jednej przestrzeni.
Jeżeli byliście na lotnisku Gdynia-Kosakowo między 1 a 4 lipca, mogliście przekonać się, że Open’er to znacznie więcej niż seria koncertów. To miejsce, gdzie obok siebie spotykają się miłośnicy rocka, popu, elektroniki, hip-hopu, muzyki alternatywnej i klasycznej, często odkrywając artystów, których wcześniej nie mieli okazji poznać.
Line-up pełen kontrastów
Program tegorocznej edycji został ułożony w taki sposób, aby każdego dnia oferować zupełnie inne muzyczne doświadczenia. Obok uznanych legend światowej sceny pojawili się artyści reprezentujący nowe pokolenie wykonawców, a zestawienie różnych stylistyk sprawiło, że przechodzenie między scenami było okazją do odkrywania kolejnych brzmień.
To właśnie ta różnorodność od lat stanowi jeden z największych atutów Open’era. W ciągu jednego dnia mogliście znaleźć się zarówno na koncercie rockowej ikony, jak i na występie jednego z najpopularniejszych artystów współczesnego popu czy elektroniki.
Powroty, na które czekano od lat
Jednym z najbardziej wyczekiwanych wydarzeń był powrót The xx, którzy ponownie stanęli przed publicznością po wieloletniej koncertowej przerwie. Występ brytyjskiego trio miał wyjątkowy charakter również dlatego, że zbiegł się z ponownym spotkaniem na festiwalowej scenie z Florence + The Machine – zespołem, z którym przed laty dzielili fragment swojej koncertowej drogi.
Nie mniej emocji wzbudził powrót Florence + The Machine na Open’era po dziesięciu latach. Florence Welch ponownie udowodniła, że pozostaje jedną z najbardziej charyzmatycznych wokalistek swojego pokolenia. Jej koncert opierał się nie tylko na imponujących możliwościach wokalnych, ale również na umiejętnym budowaniu napięcia i kontaktu z publicznością.
Legendy, które nie tracą znaczenia
Open’er 2026 przypomniał również o sile artystów, którzy od dekad kształtują światową muzykę.
Nick Cave & The Bad Seeds stworzyli widowisko pełne emocjonalnego napięcia i charakterystycznego, niemal mistycznego klimatu. Z kolei The Cure zaprezentowali rozbudowany, ponad dwugodzinny koncert, pokazując, że ich repertuar niezmiennie przyciąga kolejne pokolenia słuchaczy.
Do grona najbardziej pamiętnych występów można zaliczyć również koncert Davida Byrne’a. Były lider Talking Heads po raz kolejny udowodnił, że koncert może być jednocześnie spektaklem teatralnym, muzycznym i wizualnym. Przekrój przez jego solową twórczość oraz repertuar Talking Heads został przedstawiony z niezwykłą lekkością i kreatywnością.
Popowe gwiazdy przyciągnęły tłumy
Tegoroczna edycja okazała się wyjątkowo mocna także dla fanów współczesnego popu.
Już pierwszego dnia Zara Larsson zaprezentowała jeden z największych przebojów ostatnich miesięcy podczas zachodzącego nad festiwalem słońca, tworząc jeden z najbardziej malowniczych momentów całego wydarzenia.
Sobotni program można było natomiast uznać za prawdziwe święto muzyki pop. Na scenach Open’era wystąpiły PinkPantheress, Teddy Swims, JADE, Addison Rae oraz JENNIE, której koncert był jednym z zaledwie trzech europejskich występów zaplanowanych na ten rok. Zainteresowanie koreańską artystką tylko potwierdziło jej globalną pozycję i ogromną popularność.
Elektronika nie zawiodła
Wieczorne koncerty ponownie zamieniły teren festiwalu w ogromny parkiet.
Dzięki Twojemu wsparciu możemy dostarczać rzetelne relacje i ekskluzywne zdjęcia z kolejnych wydarzeń! Postaw nam kawę! ✌️
Calvin Harris, Peggy Gou oraz Martin Garrix zapewnili widowiska, które zgromadziły tysiące uczestników. Szczególnym zaskoczeniem okazał się dodatkowy, niezapowiedziany występ Martina Garrixa podczas wydarzenia poświęconego premierze nowego albumu Madonny w Domu Qultury. Tego typu niespodzianki od lat pozostają jednym z elementów budujących wyjątkową atmosferę Open’era.
Halsey i koncerty wymykające się schematom
Wśród bardziej nieoczywistych występów warto wyróżnić Halsey, która postawiła na znacznie cięższe, rockowe aranżacje swoich utworów. Dzięki temu nawet dobrze znane kompozycje zyskały nowe brzmienie, pokazując artystkę z mniej oczywistej strony.
Silna reprezentacja polskich artystów
Na Open’erze nie zabrakło również najważniejszych nazwisk rodzimej sceny.
OKI zaprezentował koncertową premierę albumu REKLAMACJA 47, natomiast Sobel i Kasia Lins udowodnili, że bez problemu odnajdują się na największej festiwalowej scenie.
Publiczność licznie pojawiła się także na koncertach Vito Bambino, Ralpha Kaminskiego, Darii ze Śląska, Zalii, Sokoła, Kasi Sienkiewicz oraz Kaza Bałagane. Jednym z najbardziej komentowanych wydarzeń był również secret gig Hubert.a, zorganizowany krótko po premierze jego nowego albumu.
Chopin na Open’erze – wydarzenie, które zapisze się w historii festiwalu
Jednym z najbardziej oryginalnych punktów programu okazał się projekt „Chopin na Open’erze”.
Na Orange Main Stage zabrzmiał I Koncert fortepianowy e-moll op. 11 Fryderyka Chopina, wykonany przez Yehudę Prokopowicza wraz z Sinfonią Varsovią pod batutą Marty Kluczyńskiej.
Połączenie muzyki klasycznej z przestrzenią jednego z największych festiwali w Europie stworzyło wyjątkową atmosferę i pokazało, że Open’er konsekwentnie poszerza granice swojego programu artystycznego.
Open’er to znacznie więcej niż koncerty
Między występami mogliście korzystać z licznych stref tematycznych i wydarzeń towarzyszących.
Na uczestników czekały między innymi Fashion Stage, Silent Disco, Dom Qultury, Alter Kino, Strefa NGO, Cybermiasteczko Wojskowe oraz przestrzeń organizacji Music Saves Ukraine. W programie znalazły się również instalacje artystyczne, w tym monumentalne „Sny o Gdyni: Harmonoise” autorstwa Sainera z muzyką Daniela Szlajndy.
Dzięki temu Open’er pozostaje wydarzeniem, które wykracza poza klasyczną formułę festiwalu muzycznego, łącząc koncerty z kulturą, sztuką współczesną oraz działaniami społecznymi.
Festiwal również przed telewizorami
Osoby, które nie mogły pojawić się w Gdyni, miały możliwość śledzenia części wydarzeń dzięki transmisjom telewizyjnym. Widzowie obejrzeli koncerty Zary Larsson, The xx, The Cure, Addison Rae, Teddy’ego Swimsa, a także projekt „Chopin na Open’erze”, dzięki czemu choć część festiwalowej atmosfery trafiła do domów w całej Polsce.

![Ricky Martin wrócił do Polski. Kraków śpiewał z nim największe hity [RECENZJA]](https://tupozytywnie.pl/wp-content/uploads/2026/07/IMG_6132R-768x512.webp)
