Już 27 czerwca o 18:00 na mapie Wrocławia pojawi się nowe miejsce, które śmiało pretenduje do miana jednego z najbardziej charakterystycznych punktów na kulturalnej i gastronomicznej scenie miasta – HUTA. Miejsce to powstaje na terenie dawnych zakładów Hutmen przy ul. Grabiszyńskiej 241 i zapowiada się jako przestrzeń, która nie tylko nakarmi ciało, ale też pobudzi zmysły – dźwiękiem, kolorem i interakcją.
HUTA – więcej niż przestrzeń, więcej niż koncept
Stare hale, które niegdyś wypełniał stukot maszyn, dziś znów zaczynają żyć – tym razem industrialny duch przekształca się w rytm współczesnego miasta: muzykę, rozmowy i dym unoszący się znad streetfoodowych stoisk. Na ponad 5200 m² odnajdziecie wszystko to, co sprawia, że chce się wracać: jedzenie, muzykę, sztukę, a przede wszystkim – ludzi.
Za nowym projektem stoją twórcy takich miejsc jak ZaZoo Beach Bar, HotSpot, Boho czy Stary Port. Tym razem wracają z czymś jeszcze bardziej otwartym: miejscem współobecności i lokalnej energii, w którym nie liczy się pośpiech, lecz uważność na miasto i siebie nawzajem.
Jedzenie jako wspólny język
Na otwarciu, ale też na co dzień, czekać będzie na Was 10 wyselekcjonowanych konceptów kulinarnych, które zadowolą zarówno fanów kuchni świata, jak i miłośników konkretu. Wśród nich:
- CUDO – autorskie sushi oparte na sezonowości i detalu,
- Mango Mama – street food w stylu azjatyckim,
- Meatologia – królestwo burgerów i slow-cookingu,
- Oyche Döner – klasyczny kebab z twistem,
- Randori Ramen – gęste buliony, których nie zapomina się po pierwszym łyku,
- YOKO by Suszarnia, VaffaNapoli, Paloma Coffee Roastery – i wiele więcej smaków, które oddają różnorodność HUTY.
To ma być miejsce, gdzie można jeść po swojemu – z ręki, z talerza, z przyjaciółmi, bez napinki.
Muzyka, która oddycha razem z Wami
Codzienność w HUCIE ma swój własny beat. Od porannego lo-fi, przez taneczne afro-house’y i elektroniczne sety, aż po dźwięki, które delikatnie wygasają po 22:00 – z szacunkiem do sąsiedztwa. To nie jest imprezownia – to żywa, pulsująca przestrzeń. A muzyka nie służy tylko do zabawy, lecz również do budowania atmosfery i opowieści.
Już podczas otwarcia będziecie mogli zanurzyć się w tym klimacie – a dodatkowo wziąć udział w sesji malowania przy winie z Wino-Grono.art. Nie trzeba być artystą, żeby zostawić po sobie ślad – wystarczy chcieć stworzyć coś własnego.
Sztuka, która nie boi się kontaktu
W HUCIE sztuka nie wisi na ścianach. Ona je przemalowuje. W przestrzeni pojawią się murale, projekcje, instalacje. W samym centrum stanie monumentalna rzeźba z odzyskanego drewna – wspólne dzieło Michała Niedziewicza i Daniela Piątka – symbol transformacji: od przemysłu do kultury, od stali do emocji.
Dzięki Twojemu wsparciu możemy dostarczać rzetelne relacje i ekskluzywne zdjęcia z kolejnych wydarzeń! Postaw nam kawę! ✌️
To miejsce, które pozwala dotknąć sztuki – dosłownie i w przenośni.
Pierwsza muzyczna uczta: „Kraina Dziwów” – 6 lipca 2025
Nie zdążycie jeszcze dobrze poznać HUTY, a już czeka Was pierwsze wydarzenie muzyczne, które zapowiada się jako coś naprawdę… dziwnego – w najlepszym tego słowa znaczeniu. 6 lipca od godziny 14:00 rusza „Kraina Dziwów” – wydarzenie balansujące między performansem, modą i solidnym klubowym brzmieniem.
W rolach głównych:
- Kaufmann – specjalistka od hipnotycznego psy-techno,
- Pauli Pocket – jedna z najciekawszych przedstawicielek berlińskiego house’u,
- oraz lokalna reprezentacja: kEczuP, Kuba Korta (świętujący urodziny), Jellin z Fideshim i I hug speakers.
Muzyka wybrzmi z doskonałego soundsystemu przygotowanego przez Sound Experience, a klimat dopełnią niecodzienne stylówki i goście, którzy potrafią porwać nawet tych, którzy przyszli „tylko na chwilę”.
Wejściówki? Prosto i z pomysłem:
- 14:00 – 16:30 → free
- 16:30 – 18:30 → 10 PLN
- 18:30 – 24:00 → 20 PLN
A jeśli przyjdziecie „dziwnie” ubrani – wchodzicie za darmo.
HUTA to nie event – to stan umysłu
Jak zapowiadają twórcy HUTA nie chce być kolejną lokalizacją do „zaliczenia”. To miejsce, które chce Wam towarzyszyć – na co dzień i od święta. Gdzie można wpaść na ramen, wziąć udział w warsztatach, posłuchać seta, popracować z laptopem albo pomalować ścianę z kimś obcym, kto wcale nie wydaje się już tak obcy.
27 czerwca, godzina 18:00, ul. Grabiszyńska 241 – bądźcie tam z nami. Nie po to, żeby tylko zobaczyć. Po to, żeby poczuć.

