We wrześniu 2025 roku Avant Art Festival znów przemówi najodważniejszym głosem współczesnej muzyki. Wrocław (4–14.09) i Warszawa (15–21.09) ponownie staną się przestrzenią dźwiękowych i performatywnych eksperymentów, które nie tylko redefiniują granice muzyki, ale też otwierają drzwi do głębokich rozmów o tożsamości, pamięci i przyszłości.
Tegoroczna edycja – zapowiadana jako jedna z najbardziej radykalnych w historii festiwalu – stawia na ryzyko, cielesność i bezkompromisowy przekaz. W centrum nie stoi efektowność, ale prawda wyrażona przez hałas, szum, krzyk i milczenie.
Merzbow x Cavalera x Bernocchi – dźwięk jako rzeźba gniewu i wolności
Na otwarcie wrocławskiej edycji Avant Art czeka nas spotkanie monumentalne: japoński mistrz noise’u Merzbow, legenda metalu Iggor Cavalera i eksperymentalny producent Eraldo Bernocchi połączą siły w jednorazowym, ultrarzadkim projekcie. Dla wielu z was będzie to wydarzenie nie tyle muzyczne, co egzystencjalne – zderzenie trzech tytanów, którzy od dekad przekształcają dźwięk w manifest.
To nie koncert, a rytuał intensywności – tu nie ma harmonii, są zgrzyty, pęknięcia i falujące napięcie. Gdy Merzbow pracuje z dźwiękiem jak z rzeźbą, Cavalera wnosi rytmiczną furię i głęboką brazylijską energię, a Bernocchi spina całość audiowizualnym konceptem, powstaje coś, co wykracza poza klasyczne rozumienie muzyki.
Od werbla po flet – różnorodność jako reguła
Jeśli myślicie, że Avant Art to tylko noise i eksperyment, czeka was zaskoczenie. Festiwal pokazuje, jak bardzo muzyka eksperymentalna może być plastyczna i zróżnicowana, a zarazem spójna w swoim radykalizmie.
Shabaka Hutchings, znany z Sons of Kemet, tym razem sięga po flet i duchowe wibracje, rezygnując z saksofonu na rzecz głębszej introspekcji. To nie jazz, to afrofuturystyczna medytacja, dźwięk jako oddech, jako uzdrawiająca praktyka.
Z drugiego bieguna nadciąga Clipping. – hiphopowe trio z Los Angeles, które pokazuje, że rap nie musi być radiowy ani dosłowny. Ich set w klubie Ciało (14.09) to zderzenie industrialu, sci-fi i noise’u z poetyką ulicy i cyberpunkową opowieścią.
Scena polska: nieobliczalna, niejednorodna, bez kompleksów
Zdecydowanie nie zabraknie polskiego pierwiastka. Ugory – kolektyw z kujawsko-pomorskiej wsi – przekształcają traumę i codzienność polskiej prowincji w ekspresyjne gitarowe struktury, które mogą wywołać więcej emocji niż niejeden klasyczny set noise’owy.
Obok nich zagra Gary Gwadera – perkusyjny magik, który potrafi zamienić potrójny rytm oberka w improwizację graniczącą z medytacją. Zresztą Gwadera to nie tylko perkusista – to dźwiękowy archeolog, kolekcjoner VHSów i twórca kultury.
Dzięki Twojemu wsparciu możemy dostarczać rzetelne relacje i ekskluzywne zdjęcia z kolejnych wydarzeń! Postaw nam kawę! ✌️
Wreszcie duet Grischa Lichtenberger & Qba Janicki – łączący cyfrową precyzję z analogowym chaosem. Ich występ (10.09) to współczesna alchemia dźwięku, której nie zrozumiecie, dopóki nie usłyszycie.
Polityka, ciało, technologia – to też muzyka
Avant Art nigdy nie był tylko festiwalem muzycznym. To platforma dyskusji o świecie, prowadzona dźwiękiem, ruchem i obrazem. W tym roku mocny akcent pada na kwestie klasowości, tożsamości queer i napięć między człowiekiem a technologią.
Wystawa Richiego Culvera w Wrocławiu to bolesna, ale szczera wiwisekcja systemu klasowego. Death Goals i Black Fondu – reprezentanci nowej brytyjskiej sceny – opowiadają gniewem i krzykiem, czym jest bycie queer w społeczeństwie, które często nie chce słuchać. A Ryosuke Kiyasu pokazuje, że werbel może stać się narzędziem transu i ekstazy – jedynym instrumentem potrzebnym do opowiedzenia całej historii.
Dwa miasta, dziesiątki przestrzeni, setki doświadczeń
Avant Art nie zamyka się w salach koncertowych. Przeciwnie – wchodzi w miasto, przejmuje kluby, teatry, galerie i przestrzenie postindustrialne. We Wrocławiu znajdziecie go m.in. w Ciele, Piekarni, Kinie Nowe Horyzonty i Showroom Sound Experience. W Warszawie – w SPATiFie, Komunie Warszawa, Hydrozagadce czy Chmurach.
Każde miejsce to inny kontekst, inna akustyka, inna energia. Nie chodzi o komfort – chodzi o bezpośredniość.
Festiwal do słuchania całym ciałem
Avant Art to nie jest festiwal dla każdego. Ale jeśli choć raz poczuliście, że muzyka to coś więcej niż rozrywka, jeśli szukacie dźwięku, który zmusza do refleksji, który drażni, porusza, niepokoi – to tutaj znajdziecie swój dom.
Organizatorzy podkreślają: „Nie chodzi o eksperyment dla eksperymentu – ale o poszukiwania, nowe języki, które pomogą opisać i przekształcić rzeczywistość.” A my dodamy: to języki, których jeszcze nie znacie – ale które warto poznać, żeby naprawdę zrozumieć, co dziś znaczy być odbiorcą muzyki.
👉 Pełny program i bilety:
- Wrocław: https://kicket.com/wydarzenia/avant-art-festival-2025-wroclaw-26463
- Warszawa: https://kicket.com/wydarzenia/avant-art-festival-2025-warszawa-26462
- Oficjalna strona: https://avantart.pl/

