„Romeo i Julia żyją”: Arkadiusz Jakubik i jego muzyczny performans, który każe wam nakręcić własny film

15 listopada 2025 roku, Kraków, Klub Studio. Wieczór, który może zmienić wasze postrzeganie opowieści o miłości – i nie chodzi tylko o Szekspira.

Czy da się opowiedzieć, zagrać i wyśpiewać film fabularny na żywo, na scenie? Arkadiusz Jakubik udowadnia, że nie tylko da się, ale że można zrobić to w sposób, który angażuje wyobraźnię, prowokuje emocje i pozostawia widza z poczuciem, że właśnie był świadkiem czegoś wyjątkowego. „Romeo i Julia żyją” to nie koncert, nie spektakl, nie film – to wszystko naraz. To muzyczny performans, który łączy w sobie elementy teatru, kina i interaktywnej zabawy z publicznością. To historia o miłości po czterdziestce, opowiedziana z humorem, napięciem i muzyczną pasją. To wreszcie zaproszenie do wspólnego tworzenia, bo to wy, widzowie, macie nakręcić ten film w swoich głowach.

Muzyczny performans, który wywołuje obrazy

Jakubik nie robi nic połowicznie. Jego projekt to autorska wizja, w której aktor, muzycy i publiczność stają się współtwórcami opowieści. Na scenie, obok niego, grają muzycy, którzy nie tylko akompaniują, ale także wcielają się w role aktorów. Prosta inscenizacja, muzyka na żywo i projekcje video-artów Natana Berkowicza – to wszystko, czego potrzebujecie, by przenieść się do małego miasteczka, gdzie Romeo i Julia spotykają się po latach. To nie jest klasyczna adaptacja Szekspira. To melodramatyczno-komediowa historia, pełna zwrotów akcji, która kończy się happy endem – ale nie takim, jakiego się spodziewacie.

Co ważne, Jakubik nie serwuje wam gotowej opowieści. On was prowokuje. Daje wam muzykę, słowa, obrazy i przestrzeń, byście sami uzupełnili luki, zwizualizowali historię, dodali własne emocje. To nie jest spektakl, który można biernie oglądać. To performans, który wymaga od was wrażliwości, kreatywności i gotowości na interakcję. Jeśli lubicie, kiedy sztuka angażuje, zaskakuje i każe myśleć – to miejsce dla was.


Dzięki Twojemu wsparciu możemy dostarczać rzetelne relacje i ekskluzywne zdjęcia z kolejnych wydarzeń! Postaw nam kawę! ✌️



Arkadiusz Jakubik: aktor, muzyk, niepokorny artysta

Jakubik to postać, która nie potrzebuje długiego wprowadzenia. Aktor, reżyser, scenarzysta, wokalista – artysta, który od lat podąża własną ścieżką, nie boi się eksperymentów i nie zamyka się w jednej formie. Urodzony w 1969 roku, ukończył PWST we Wrocławiu, a jego debiut na scenie Operetki Warszawskiej w 1993 roku był tylko początkiem kariery pełnej zaskakujących ról. Przełomem okazało się „Wesele” Wojciecha Smarzowskiego (2005), za które otrzymał nominację do Orła. Potem były „Dom zły”, „Drogówka”, „Pod Mocnym Aniołem” i „Wołyń” – filmy, które utwierdziły jego pozycję jako jednego z najbardziej rozpoznawalnych i docenianych aktorów polskiego kina.

Ale Jakubik to nie tylko aktor. To także muzyk. Od 2008 roku jest wokalistą grupy Dr Misio, która gra tradycyjnego rock & rolla z tekstami autorstwa Marcina Świetlickiego i Krzysztofa Vargi. Zespół zdobył uznanie krytyków, a ich album „Młodzi” (2013) przyniósł nagrodę dziennikarzy na Sopot TOPtrendy Festiwal. Jednak solowa twórczość Jakubika to zupełnie inna historia. Jego najnowsza płyta, „SZATAN NA KABATACH”, to eklektyczna podróż przez cyber punk, elektro-pop, techno i post new wave. To muzyka dla wyrobionych słuchaczy, dla tych, którzy szukają czegoś więcej niż prostych melodii.

Kraków, Gdańsk, Opole – gdzie was czeka?

15 listopada 2025 roku, Kraków, Klub Studio. Bramy otwierają się o 19:00, koncert zaczyna się o 20:00. Bilety są dostępne w przedsprzedaży (70-100 zł stojące, 100-120 zł balkon), ale warto się pospieszyć – w dniu koncertu ceny rosną. Bilety są dostępne tutaj. Jeśli nie macie szansy być w Krakowie, są jeszcze dwie okazje:

  • 4 grudnia 2025, Gdańsk, Gdański Teatr Szekspirowski – bilety dostępne na ebilet.pl.
  • 20 grudnia 2025, Opole, Teatr im. Jana Kochanowskiego – bilety dostępne na ebilet.pl.

To nie jest zwykły koncert. To doświadczenie, które może was zaskoczyć, rozbawić, wzruszyć – i sprawić, że wyjdziecie z sali z poczuciem, że właśnie współtworzyliście coś wyjątkowego.

Dlaczego warto iść?

  • Bo to nie jest kolejna adaptacja Szekspira. To opowieść o miłości po czterdziestce, pełna humoru, napięcia i muzycznej energii.
  • Bo Jakubik nie bawi się w półśrodki. Jego performans to mieszanka teatru, filmu i koncertu, która angażuje wszystkie zmysły.
  • Bo to wy macie nakręcić ten film w swoich głowach. A to nie zdarza się często.

Dziękujemy, że czytasz artykuły na tuPozytywnie.pl 🙂 Bądź zawsze na bieżąco i obserwuj nas na Facebooku!