18 lutego 2026 roku VooDoo Club w Warszawie zamieni się w epicentrum surowej, rockowej energii. Brytyjskie trio HotWax zawita do stolicy z koncertem w ramach swojej trasy Hot Shock Tour, promującej debiutancki album, który już teraz uważany jest za jeden z najbardziej ekscytujących debiutów ostatnich lat. Jeśli szukacie muzyki, która nie boi się ryzyka, nie udaje i nie prosi o pozwolenie – to wydarzenie jest dla was.
Zespół, który żyje na scenie
HotWax to nie jest zespół, który tworzy muzykę dla tła. To trio, które żyje po to, by doświadczać życia w jego najbardziej intensywnej formie. W ciągu zaledwie dwóch lat Tallulah Sim-Savage (wokal, gitara), Lola Sam (bas) i Alfie Sayers (perkusja) zagrali ponad 180 koncertów na całym świecie, dzieląc scenę z takimi nazwiskami jak Royal Blood czy Frank Carter, a także zdobywając uznanie na festiwalach takich jak Reading & Leeds czy All Points East. Ich muzyka to nie tylko dźwięki – to manifestacja odwagi, porzucania lęku i skoku w nieznane.
Przenoszą się z Hastings do Brighton, z małych klubów na duże sceny, ale jedno pozostaje niezmienne: ich koncerty to eksplozja energii, potu i emocji. Nie bez powodu Catherine Marks, producentka znana z pracy z Boygenius i Wolf Alice, po ich występie w londyńskim Blue Basement w lipcu 2023 roku podeszła do nich z jednym zdaniem: „Muszę nagrać wasz album. Chcę, żeby brzmiał jak ta energia w pokoju. To ma być impreza”. I tak narodził się Hot Shock – album nagrany na żywo, w obecności publiczności, w legendarnym RAK Studios, z dodatkowymi sesjami w Joshua Tree w Kalifornii, przy udziale Stelli Mozgawy z Warpaint.
Album, który brzmieniem przypomina żywy koncert
Hot Shock to nie jest płyta, którą słucha się obojętnie. To materiał stworzony do grania głośno, z pasją i pełnym zaangażowaniem. Utwory takie jak „Disco” czy „Breathe In” to bezkompromisowe hymny, które łączą surowe rockowe brzmienie z pulsującą wrażliwością. Pod warstwą gitary i perkusji kryje się szczerość, która sprawia, że muzyka HotWax trafia prosto w serce. To nie jest kolejny zespół, który próbuje odtworzyć dawne rockowe schematy – to artystki, które piszą własne zasady.
Dzięki Twojemu wsparciu możemy dostarczać rzetelne relacje i ekskluzywne zdjęcia z kolejnych wydarzeń! Postaw nam kawę! ✌️
Co wyróżnia ich na tle innych? Po pierwsze, autentyzm. Nie ma tu udawania, nie ma sztuczności. Jest za to energia, która sprawia, że publiczność czuje się częścią czegoś większego. Po drugie, produkcja. Album powstał pod okiem w pełni kobiecego zespołu produkcyjnego – Catherine Marks i Steph Marziano – co dodaje mu unikalnego charakteru. To nie jest muzyka dla słabych serc. To muzyka dla tych, którzy chcą czuć.
VooDoo Club – miejsce, gdzie energia spotyka się z publicznością
Warszawski VooDoo Club to idealne miejsce dla HotWax. Kameralna, ale pełna energii przestrzeń, w której publiczność staje się częścią show. Jeśli byliście kiedykolwiek na ich koncercie, wiecie, że nie ma tu miejsca na bierne słuchanie. To wydarzenie, które angażuje, które każe się ruszać, krzyczeć i oddawać chwili. Bilety są już w sprzedaży tutaj, a jeśli jeszcze ich nie macie – warto się pospieszyć.
Czego możecie się spodziewać? Intensywnego, pełnego adrenaliny show, w którym granice między sceną a publicznością znikają. HotWax nie grają dla was – grają z wami. I to właśnie ta wspólna energia sprawia, że ich koncerty zapadają w pamięć na długo.
Dlaczego warto ich poznać?
HotWax to nie tylko kolejny zespół z Wielkiej Brytanii. To jedna z najciekawszych propozycji na współczesnej rockowej scenie. Ich muzyka to mieszanka surowej siły i emocjonalnej głębi, która przyciąga zarówno fanów klasycznego rocka, jak i tych, którzy szukają czegoś świeżego. Jeśli lubicie artystów, którzy nie boją się być sobą, którzy nie udają i którzy dają z siebie wszystko na scenie – to koncert dla was.
