ZUTA jedzie dalej: Trasa ślubna wraca z nowymi datami

Nie zatrzymujemy się, bo nie ma powodu. Pierwsza część trasy ZUTY była tak intensywna, że sama artystka przyznaje: „Nie ma dnia, żebym nie wspominała naszych wspólnych wygłupów, wzruszeń i śpiewów”. Teraz, z nową energią i jeszcze większym impetem, duet wraca na scenę, by udowodnić, że muzyka i emocje nie znają granic. „Jazdaaaaaaaaaaaaaaaaaaa” – pisze Zuta, zapowiadając kolejne koncerty, które obiecują być równie magiczne jak te z ubiegłego roku. Jeśli jeszcze nie znacie tego poznańskiego duetu, najwyższa pora to nadrobić. Zuta i Maks to nie tylko para prywatnie, ale przede wszystkim zgrany muzycznie organizm, który na scenie czuje się jak ryba w wodzie.

Kim jest ZUTA? Muzyczny duet, który łączy retro z teraźniejszością

Zuta śpiewa, Maks gra na gitarze, a razem tworzą energetyczną mieszankę popu, elektroniki i tanecznych motywów, która momentami przenosi słuchaczy wprost na undergroundowy bal z lat 80., by za chwilę rzucić ich w wir współczesnego, pulsującego rytmem klubu. Ich twórczość to szczerość, różnorodność i emocjonalna wrażliwość – bez udawania, bez sztuczności. „Wszystko ja. Wszystko my.”, ich debiutancka EP-ka z 2024 roku, od razu zwróciła uwagę słuchaczy. Utwory takie jak „Elvis”, „Chodźmy w tan” czy „Smaki ziół” pokazały, że ZUTA potrafi balansować między tanecznym szaleństwem a intymnymi, lekko psychodelicznymi balladami. To muzyka, która nie boi się być sobą – surowa, autentyczna, pełna pasji.

Po sukcesie EP-ki przyszedł czas na pełnowymiarowy album „To dopiero początek”, który tylko utwierdził fanów w przekonaniu, że mają do czynienia z artystami, którzy nie grają na show, tylko żyją swoją muzyką.

Koncert jak przysięga: co czeka Was na „Trasie ślubnej”?

Jeśli myślicie, że to będą zwykłe koncerty, jesteście w błędzie. „Trasa ślubna” to manifest muzyczny, osobisty i wspólnotowy. Wejście Zuty na scenę to nie tylko początek występu – to rytuał. Artystka w welonie, prowadzona przez fanów wcielonych w druhny i drużbów, przechodzi przez tłum, by symbolicznie rozpocząć wieczór, który wymyka się standardowym ramom. To nie jest zwykły koncert – to ceremonia radości, seksapilu i dzikiej szczerości.

Energia, która porywa bez pytania Zuta ma ten rzadki dar – sceniczna energia nie jest u niej efektem prób, po prostu taka jest. Publiczność od pierwszych dźwięków czuje, że to będzie wieczór wyjątkowy. „Smaki ziół” z choreografią, którą publiczność podłapuje w mig, „Elvis” śpiewany wspólnie z fanami, spontaniczne wyjścia w tłum – to wszystko sprawia, że klub zamienia się w jedno pulsujące ciało.

Muzyczna podróż przez całą twórczość Setlista prowadzi słuchaczy od pierwszych singli po najnowsze utwory z albumu „To dopiero początek”. Nawet jeśli Zuta pomyli kolejność piosenek, nikt nie ma jej tego za złe – publiczność reaguje śmiechem i jeszcze większym zaangażowaniem. Obserwowanie interakcji między Zutą a Maksem to jak oglądanie zespołu, który działa nie tylko muzycznie, ale też emocjonalnie. Dwoje ludzi, jedno muzyczne serce.


Dzięki Twojemu wsparciu możemy dostarczać rzetelne relacje i ekskluzywne zdjęcia z kolejnych wydarzeń! Postaw nam kawę! ✌️



„Zwierciadło” – moment, który poniósł wszystkich Utwór, który zdobył Listę Przebojów Trójki, na żywo brzmi jeszcze potężniej. „Nie dzwoń do mnie kiedy jestem pijana…” – ten tekst wybrzmiewa tak głośno, że można odnieść wrażenie, iż słyszą go nawet przechodnie na ulicy. To wspólny krzyk wolności, słabości i bezkompromisowej szczerości – wszystkiego, czym muzyka ZUTY w istocie jest.

Gościnnie: Stach Bukowski Jednym z najbardziej elektryzujących momentów jest wspólny występ ze Stachem Bukowskim, artystą, którego Zuta otwarcie nazywa swoim „muzycznym crush since 2023”. Ich chemia na scenie jest wyczuwalna – prowokująca, pełna energii i muzycznej ekscytacji.

Dlaczego „Trasa ślubna” to coś więcej niż zwykły tour?

W Polsce nie mamy wielu concept tourów, dlatego „Trasa ślubna” robi tak duże wrażenie. To nie są zwykłe koncerty – to performans, manifest, spotkanie. Zuta i Maks nie boją się łamać konwencji, mieszając muzykę z rytuałem, energię z intymnością, scenę z publicznością. Po koncercie artyści wychodzą do fanów, co tylko potwierdza, że pamiętają, skąd przyszli – i dzięki komu są tu, gdzie są.

Terminarz Trasy Ślubnej ZUTY 2026

DataMiasto
15.03.2026Lublin
21.03.2026Toruń
22.03.2026Łódź
08.05.2026Ostrówiec Świętokrzyski
09.05.2026Konin

Bilety są dostępne pod adresem: nextmusic.ffm.to/trasaslubna

Nie przegapcie okazji, by dołączyć do tej muzycznej podróży. To nie jest zwykły koncert – to zaproszenie, by przeżyć coś wyjątkowego. ZUTA rośnie jak na drożdżach, a ich przyszłość rysuje się jasno. Pytanie tylko, czy Wy też będziecie częścią tej historii.

Dziękujemy, że czytasz artykuły na tuPozytywnie.pl 🙂 Bądź zawsze na bieżąco i obserwuj nas na Facebooku!