Dwa dni reggae nad wodą: Reggae na Piaskach 2026

26 lat historii, setki koncertów i społeczność, która co roku wraca nad wodę w Ostrowie Wielkopolskim nie tylko dla muzyki, ale także dla atmosfery. Reggae na Piaskach ponownie otworzy swoją przestrzeń dla fanów roots reggae, dubu i soundsystemowej kultury. 26. edycja festiwalu odbędzie się 10 i 11 lipca 2026 roku nad zalewem Piaski Szczygliczka i – podobnie jak w poprzednich latach – połączy koncerty z ideą wspólnotowości, otwartości i świadomego uczestnictwa w kulturze.

Organizatorzy od lat konsekwentnie budują wydarzenie, które nie próbuje ścigać się z największymi komercyjnymi festiwalami. Zamiast tego stawiają na starannie dobrany program, przestrzeń sprzyjającą spotkaniom i line-up, w którym obok legend oraz uznanych nazw pojawiają się artyści pielęgnujący klasyczne korzenie reggae. To właśnie dzięki temu Reggae na Piaskach zachowuje własny charakter – bardziej wspólnotowy niż masowy, bardziej autentyczny niż efektowny.

Tegoroczna odsłona ponownie zaoferuje koncerty pod ogromnym namiotem zlokalizowanym w ośrodku nad zalewem, pole namiotowe dla gości z całej Polski oraz dodatkowe wydarzenia i warsztaty. Organizatorzy zapowiadają również udogodnienia dla osób z niepełnosprawnościami oraz rodzin przyjeżdżających z dziećmi. Wszystko po to, by festiwal pozostawał miejscem dostępnym i otwartym dla różnych odbiorców.

Bilety na wydarzenie dostępne są tutaj:
Biletserwis – Reggae na Piaskach 2026

OBIDAYA – francuski głos roots reggae

Jednym z najciekawszych punktów programu będzie występ OBIDAYA. Francuski zespół przypomina, że reggae od dawna żyje również poza Jamajką i Wielką Brytanią, a scena europejska potrafi wypracować własną tożsamość bez odcinania się od tradycji.

OBIDAYA inspirują się klasycznym roots reggae lat 70., przywołując ducha takich formacji jak The Gladiators czy Israel Vibration. Ich siłą pozostają harmonijne wokale, spokojna narracja i brzmienie mocno osadzone w duchowej stronie reggae. To propozycja dla tych z Was, którzy cenią koncerty budujące klimat bardziej niż widowiskowość.

TABU wraca do Ostrowa

Dla wielu uczestników jednym z najbardziej wyczekiwanych momentów będzie powrót Tabu. Zespół od lat pozostaje jednym z najważniejszych przedstawicieli polskiej sceny reggae i regularnie udowadnia, że potrafi łączyć chwytliwe melodie z energią koncertową, która działa zarówno na wieloletnich fanów, jak i nowych słuchaczy.

Historia TABU z Reggae na Piaskach sięga 2006 roku, gdy grupa po raz pierwszy pojawiła się na festiwalu. Późniejsze powroty tylko umocniły relację zespołu z ostrowską publicznością. Tym razem emocji również nie zabraknie – szczególnie gdy pod sceną ponownie wybrzmią słowa: „o jak dobrze cię widzieć, o jak dobrze cię słyszeć”.

TUMBAO i historia, która wraca po 24 latach

Powrót TUMBAO to jeden z najbardziej symbolicznych momentów tegorocznej edycji. Wrocławska grupa pojawi się na Piaskach po 24 latach przerwy i – co istotne – w oryginalnym składzie z Krzysztofem Kużasem za mikrofonem.

Dla starszych fanów polskiego reggae będzie to sentymentalna podróż do czasów, gdy scena rozwijała się głównie dzięki koncertom, soundsystemom i niezależnym wydawnictwom. Dla młodszej publiczności może być to z kolei okazja do zobaczenia zespołu, który współtworzył fundamenty rodzimego reggae jeszcze zanim gatunek na dobre zadomowił się na większych festiwalach.


Dzięki Twojemu wsparciu możemy dostarczać rzetelne relacje i ekskluzywne zdjęcia z kolejnych wydarzeń! Postaw nam kawę! ✌️



SHASHAMANE – roots reggae bez kompromisów

Na festiwal wraca także Shashamane – formacja od lat utożsamiana z najbardziej „korzenną” odmianą polskiego reggae. Zespół pojawi się w nowym składzie i z nową energią, ale bez odcinania się od własnych fundamentów.

Ich koncert może okazać się jednym z bardziej klasycznych momentów całego wydarzenia. Shashamane konsekwentnie pozostają wierni tradycyjnemu roots reggae, stawiając na pulsujący groove, świadomy przekaz i atmosferę, która najlepiej działa właśnie na żywo.

Kinior i reggae poza schematami

Obecność Włodzimierza Kiniorskiego w programie festiwalu pokazuje, że Reggae na Piaskach nadal chce szukać także mniej oczywistych kierunków. Projekt Kinior Reggae Sound będzie powrotem artysty do fascynacji reggae z lat 80., ale trudno spodziewać się tu przewidywalnego koncertu.

Kiniorski od dekad funkcjonuje pomiędzy jazzem, muzyką alternatywną, elektroniką i teatrem. Jego występy często wymykają się klasycznym definicjom gatunku, dlatego koncert w Ostrowie może okazać się jednym z najbardziej eksperymentalnych punktów programu.

Soundsystemowa tradycja nadal ma się dobrze

Nie zabraknie również cięższego dubowego brzmienia i soundsystemowej selekcji. Na scenie pojawi się DJ Bass Reprodukttor Xiądz Maken I – jedna z najbardziej rozpoznawalnych postaci polskiej kultury soundsystemowej i współtwórca Joint Venture Sound System.

Jego sety od lat balansują pomiędzy klasycznym dubem, roots reggae i muzyką etniczną, a charakterystyczna formuła „Szkoły Tańca Ciężkiego” pozostaje jednym z najbardziej rozpoznawalnych projektów tego typu w Polsce.

W line-upie znalazł się również Ashwagundub Sound System z Poznania. Kolektyw od 2016 roku rozwija lokalną scenę dubową i regularnie organizuje sesje pod szyldem Dub System. W Ostrowie możecie spodziewać się selekcji obejmującej klasyczne roots reggae, dubwise, steppę oraz autorskie dubplate’y i unreleasedy.

Festiwal, który nadal buduje własną tożsamość

Reggae na Piaskach od dawna nie jest wyłącznie wydarzeniem muzycznym. Organizatorzy konsekwentnie podkreślają znaczenie tolerancji, różnorodności kulturowej i wspólnotowości. W czasach, gdy wiele festiwali coraz mocniej stawia na komercję i szybkie trendy, ostrowska impreza nadal pozostaje miejscem bardziej skupionym na relacjach między ludźmi i kulturze reggae rozumianej szerzej niż tylko gatunek muzyczny.

To właśnie dlatego obok koncertów pojawiają się warsztaty, działania integracyjne i przestrzeń dla rodzin. Nad zalewem Piaski Szczygliczka nadal ważna jest nie tylko scena, ale też atmosfera tworząca się pomiędzy koncertami – na polu namiotowym, pod soundsystemem czy podczas nocnych rozmów nad wodą.

Po jubileuszowej, 25. edycji organizatorzy nie próbują budować sztucznie większego rozmachu. Zamiast tego wracają do tego, co przez lata stanowiło siłę festiwalu: dobrze dobranej muzyki, autentycznej atmosfery i spotkania ludzi, którzy nadal chcą słuchać reggae w jego różnych odsłonach – od klasycznego roots po ciężki dub i soundsystemową kulturę basu.

Dziękujemy, że czytasz artykuły na tuPozytywnie.pl 🙂 Bądź zawsze na bieżąco i obserwuj nas na Facebooku!