Piąte spotkanie 1/2 finału PLH przyniosło sporo emocji a zarazem dla zawodników i kibiców GKS Tychy huśtawkę nastrojów.
Za każdym razem górą w dotychczas rozegranych czterech potyczkach byli gospodarze-dziś ta tradycja nie została podtrzymana-ale po kolei.Temperatura tego spotkania od samego początku była bardzo gorąca-obie drużyny prezentowały twardy i agresywny hokej.Lepiej w mecz weszli gospodarze,którzy już w 6 min po strzale niezawodnego Komorskiego objęli prowadzenie.Oba zespoły inkasowały m