Końcówka wakacji w Toruniu ponownie zapowiada się wyjątkowo intensywnie. 4 i 5 września 2026 roku Festiwal NADA wróci na teren Centrum Targowego PARK, zamieniając miasto w jeden z najważniejszych punktów na muzycznej mapie kraju. Tegoroczna edycja po raz kolejny pokaże, że wydarzenie organizowane przez Fundację Nie.Art nie jest już wyłącznie lokalną inicjatywą, lecz pełnoprawnym ogólnopolskim festiwalem z własnym charakterem i coraz wyraźniej zarysowaną tożsamością.
Festiwal, który wyrósł z klubowej sceny
Historia NADY od początku różniła się od klasycznych festiwalowych narracji. Wydarzenie narodziło się w 2015 roku z inicjatywy Fundacji Nie.Art oraz Krzysztofa „Kriza” Wachowiaka – animatora kultury i osoby od lat związanej z toruńskim środowiskiem muzycznym. Pierwsze odsłony festiwalu nie przypominały jednak dużej plenerowej imprezy. Wręcz przeciwnie – były serią koncertów organizowanych w klubach i zamkniętych przestrzeniach Torunia.
Publiczność spotykała się wtedy między innymi w kultowym NRD czy Dworze Artusa, a sam festiwal funkcjonował bardziej jako kuratorski projekt prezentujący nowe zjawiska muzyczne niż klasyczna impreza masowa. Organizatorzy od początku stawiali na artystów świeżych, często jeszcze nieodkrytych przez szeroką publiczność, ale jednocześnie zestawiali ich z nazwiskami już ugruntowanymi na scenie alternatywnej.
To właśnie ten model okazał się fundamentem sukcesu NADY. Festiwal bardzo szybko zaczął przyciągać słuchaczy szukających czegoś więcej niż tylko największych radiowych hitów i przewidywalnych line-upów.
Wielka zmiana formatu i narodziny festiwalowego miasteczka
Prawdziwy przełom nastąpił w 2024 roku podczas jubileuszowej, dziesiątej edycji wydarzenia. Organizatorzy zdecydowali się wtedy wyjść poza klubowy format i stworzyć pełnowymiarowy festiwal plenerowy. Nowym domem NADY zostały zielone tereny wokół Centrum Targowego PARK przy Szosie Bydgoskiej.
Była to zmiana nie tylko logistyczna, ale przede wszystkim symboliczna. Festiwal zyskał przestrzeń do dalszego rozwoju, większe sceny i możliwość budowania całodniowego doświadczenia dla uczestników. Od tego momentu NADA funkcjonuje już jako letnie miasteczko muzyczne, w którym koncerty są jedynie jednym z elementów całego wydarzenia.
Oprócz występów artystów uczestnicy mogą korzystać ze stref relaksu, przestrzeni gastronomicznych, spotkań branżowych i paneli dyskusyjnych poświęconych muzyce oraz kulturze. Integralną częścią festiwalu stały się również nocne afterparty z elektroniką i DJ-setami organizowanymi przez uznane kolektywy.
Line-up 2026. Spotkanie różnych pokoleń i estetyk
Program tegorocznej edycji pokazuje, że organizatorzy nadal konsekwentnie trzymają się swojej idei programowej. NADA nie zamyka się w jednym gatunku i nie próbuje tworzyć line-upu wyłącznie pod algorytmy popularności. Zamiast tego ponownie stawia na kontrasty – obok dużych nazwisk pojawiają się projekty alternatywne i artyści reprezentujący nowe kierunki polskiej sceny.
Wśród najgłośniejszych ogłoszeń znalazła się COMA. Dla wielu słuchaczy to właśnie ich obecność będzie jednym z najważniejszych punktów całego weekendu. Zespół od lat pozostaje symbolem emocjonalnego, bezkompromisowego rocka, który na początku lat 2000 definiował wyobraźnię dużej części polskiej publiczności alternatywnej.
Dzisiejsze koncerty COMY mają już zupełnie inny wymiar niż przed laty. To nie tylko powrót do repertuaru, który dla wielu osób był formacyjny, ale także spotkanie z zespołem, którego sceniczna intensywność nadal pozostaje imponująca. Na festiwalowej scenie w Toruniu można spodziewać się zarówno ciężaru gitarowego grania, jak i emocjonalnej atmosfery budowanej przez utwory, które przez lata stały się pokoleniowymi hymnami.
Kacperczyk i nowe pokolenie polskiej alternatywy
Drugim z kluczowych punktów programu będzie koncert braci Kacperczyk. Duet w ostatnich latach wyrósł na jeden z najbardziej charakterystycznych głosów młodego pokolenia, a ich twórczość trudno jednoznacznie przypisać do jednej estetyki.
W muzyce Kacperczyków równie ważne są alternatywny pop, elektronika, indie songwriting i emocjonalna narracja o codzienności młodych ludzi. Ich koncerty od dawna przypominają wspólnotowe doświadczenie – publiczność śpiewa niemal każdy wers, a atmosfera występów balansuje pomiędzy intymnością a festiwalową energią.
Obecność duetu na NADZIE wydaje się wyjątkowo naturalna. To właśnie takie projekty od lat najlepiej wpisują się w charakter toruńskiego wydarzenia – z jednej strony bardzo popularne, z drugiej nadal zachowujące alternatywną wrażliwość.
Myslovitz i powrót do gitarowej melancholii
W line-upie pojawił się także Myslovitz – zespół, którego znaczenie dla polskiej muzyki alternatywnej trudno przecenić. Ich obecność na festiwalu może okazać się jednym z najbardziej nostalgicznych momentów całego weekendu.
Dzięki Twojemu wsparciu możemy dostarczać rzetelne relacje i ekskluzywne zdjęcia z kolejnych wydarzeń! Postaw nam kawę! ✌️
Twórczość Myslovitz przez lata definiowała gitarową melancholię przełomu lat 90. i 2000. Utwory zespołu do dziś pozostają ważnym punktem odniesienia dla wielu młodszych artystów, a koncertowe wykonania takich numerów nabierają dziś zupełnie nowego kontekstu – bardziej dojrzałego, spokojniejszego i refleksyjnego.
W przestrzeni festiwalu takiego jak NADA muzyka Myslovitz może wybrzmieć szczególnie mocno. Nie jako sentymentalny powrót do przeszłości, ale jako przypomnienie, jak ważną rolę polska alternatywa odegrała w budowaniu współczesnej sceny muzycznej.
Kobiece głosy, które definiują współczesną wrażliwość
Silną reprezentację kobiecych projektów zapewnią Kasia Lins oraz Kasia Sienkiewicz.
Kasia Lins od kilku lat konsekwentnie rozwija własny, charakterystyczny język muzyczny oparty na mroku, filmowej atmosferze i emocjonalnym napięciu. Jej koncerty mają w sobie coś teatralnego – bardziej przypominają zamknięte opowieści niż klasyczne festiwalowe sety. W nocnej przestrzeni plenerowej sceny taki repertuar może okazać się jednym z najbardziej klimatycznych momentów całego wydarzenia.
Z kolei Kasia Sienkiewicz coraz wyraźniej zaznacza swoją indywidualną drogę artystyczną. W jej twórczości słychać nowoczesny pop, alternatywną lekkość i dużą dbałość o emocjonalny detal. To projekt oparty bardziej na subtelności niż widowiskowości, co może być ciekawym kontrastem wobec bardziej gitarowych i intensywnych koncertów.
WaluśKraksaKryzys i energia współczesnego gitarowego grania
Jednym z najbardziej wyrazistych punktów programu będzie także występ WaluśKraksaKryzys. Artysta od kilku lat pozostaje jedną z najważniejszych postaci nowej polskiej sceny gitarowej, a jego koncerty regularnie należą do najbardziej intensywnych wydarzeń festiwalowych.
Surowość brzmienia, punkowa energia i bezpośredniość tekstów sprawiają, że występy Walusia mają w sobie autentyczność coraz rzadziej spotykaną w mainstreamowej części rynku muzycznego. Na festiwalu takim jak NADA jego obecność wydaje się wręcz obowiązkowa – szczególnie że wydarzenie od lat stawia na projekty bezkompromisowe i emocjonalnie szczere.
Daniel Godson, Omasta i festiwalowa przestrzeń dla nowych zjawisk
Jedną z największych sił NADY pozostaje jednak umiejętność prezentowania artystów reprezentujących nowe kierunki współczesnej muzyki. W tegorocznym line-upie dobrze widać to na przykładzie Daniela Godsona oraz Omasty.
Daniel Godson reprezentuje pokolenie twórców swobodnie poruszających się pomiędzy soulem, R&B i nowoczesnym popem. Jego muzyka opiera się bardziej na atmosferze i emocjach niż klasycznej przebojowości, co dobrze wpisuje się w profil toruńskiego festiwalu.
Omasta wnosi natomiast do programu jazzową świeżość i instrumentalną energię. W czasach, gdy granice między jazzem, elektroniką i alternatywą coraz bardziej się zacierają, takie projekty stają się naturalnym elementem nowoczesnych festiwali. NADA od lat daje im przestrzeń obok artystów bardziej rozpoznawalnych i mainstreamowych.
NADA jako jedno z najważniejszych wydarzeń regionu
Dziś trudno mówić o muzycznym krajobrazie województwa kujawsko-pomorskiego bez wspominania o toruńskiej NADZIE. Festiwal przez lata przeszedł drogę od lokalnego projektu organizowanego w klubach do wydarzenia, które regularnie pojawia się w ogólnopolskich podsumowaniach najciekawszych imprez alternatywnych.
Na scenach festiwalu występowali wcześniej między innymi Daria Zawiałow, Artur Rojek, Hania Rani, Organek, The Dumplings, Mery Spolsky, Natalia Przybysz, Kaśka Sochacka czy jazzowy fenomen EABS. Festiwal coraz śmielej otwierał się również na zagraniczne projekty, czego przykładem były występy brytyjskich zespołów alternatywnych w poprzednich latach.
Właśnie dzięki takiej konsekwencji NADA wypracowała własną pozycję – wydarzenia, które nie ściga się z największymi komercyjnymi festiwalami, lecz tworzy własną przestrzeń dla słuchaczy szukających muzycznej różnorodności, nowych nazwisk i bardziej świadomie budowanych line-upów.
Bilety na wydarzenie są dostępne tutaj:
Going. Festiwal NADA 2026

