W 10 kolejce Fortuny 1 ligi w Bielsku-Białej doszło do starcia,w którym TS Podbeskidzie podejmowało GKS Tychy,choć oba miasta dzieli 40 km to pojedynek ten zawsze ma miano derbów.
Od pierwszych minut spotkania zaznaczyła się lekka przewaga gości,którzy jednak nie potrafili sobie wypracować klarownych sytuacji strzeleckich.
Górale już w 13 min mogli otworzyć wynik spotkania,jednak w sobie tylko znany sposób z trzech metrów fatalnie spudłował Danielak.
Gra obu zespołów mogła się podobać,prowadzona była w szybkim tempie,na trybunach Stadionu Miejskiego zasiadło blisko 5 tys widzów w tym spora grupa „szalikowców” z Tych.
W miarę upływu czasu do głosu zaczęli dochodzić gospodarze,którzy w 29 min wyszli na prowadzenie,za sprawą wspomnianego już wcześniej Danielaka,który wykorzystał błąd bramkarza gości